Wierzę, że to również zasługa św. Rity. Jeszcze nie jest całkiem dobrze, wierzę jednak, że z czasem wszystko się ułoży i zapanuje wśród nas zgoda. Dziękuję za wszystkie łaski otrzymane za wstawiennictwem św. Rity i proszę ją o dalszą opiekę. Joanna z Rzeszowa 9/ maj 2005 Drogie Siostry! Pragnę powiadomić Zgromadzenie Nuncjusz bardzo cieszy się, że mógł spotkać się z czcicielami św. Rity, którzy nie tylko w dniu jej liturgicznego wspomnienia, ale też każdego 22. dnia miesiąca przyjeżdżają na krakowski Kazimierz, do kościoła św. Katarzyny, by wspólnie prosić Boga o potrzebne łaski. - Św. List z okazji 600. rocznicy narodzin świętej Rity: 10 lutego 1982 r. Jan Paweł II Przemówienie do czcicieli św. Rity, przybyłych do Rzymu w 100. rocznicę jej kanonizacji: 20 maja 2000 r. Strona internetowa poświęcona postaci św. Rity z Cascia Strona internetowa św. Rity z Cascia Maria Fortuna-Sudor Sekretarki św. Rity Małgorzata Bilska Rity. JUŻ 13 STYCZNIA ROZPOCZYNAMY NOWENNĘ przed co miesięcznym wspomnieniem św. RITY – 22 stycznia. Styczeń to czas radości z nowego życia. Rozważajmy wspólnie przez 9 dni fragment Pisma św. oraz fragment życiorysu naszej św. Rity. Z okazji pierwszej rocznicy powstania Ogrodu św. Rity uruchamiamy Księgę Wdzięczności. Rity - Nasz Dziennik. Róże św. Rity. Przyciąga ludzi strapionych, przygniecionych ciężkimi problemami życia, chorych, samotnych, znajdujących się w sytuacjach z ludzkiego punktu widzenia beznadziejnych. Ci, którzy się z nią spotkali i doświadczyli łask otrzymanych od Boga za jej pośrednictwem, dają świadectwo niezwykłej Vay Tiền Nhanh Ggads. Wysłuchuje wszystkich intencji„Ludzie kochani, jeżeli macie jakiś wielki problem módlcie się do Świętej Rity. Ona zawsze pomoże, naprawdę!” Taki wpis pojawił się na blogu św. Rity, który czciciele aktywnie prowadzili w sieci od 2008 do 2011 z Cascia to najpopularniejsza święta od kilku stuleci! Urodziła się w średniowieczu, ale dorobiła się niedawno nawet profilu na Facebooku. Ludzie nie ograniczają się we wpisywaniu próśb i podziękowań. Nastolatek prosi, by rodzice znowu byli tacy jak dawniej; studentka, żeby udało jej się zdać egzamin z mikrobiologii; absolwenci wyższych uczelni modlą się do św. Rity o dobrą pracę; kobieta zdradzona prosi, żeby miała siłę wybaczyć i żyć dalej; jedna matka prosi o uzdrowienie córki z anoreksji, druga dziękuje, że św. Rita wyprosiła polepszenie stanu zdrowia dla chorego na autyzm syna. Są tacy, którzy proszą w sprawach finansowych, bo mają kłopot ze spłatą kredytu lub otrzymaniem go. Spora grupa młodych ludzi prosi też o dobrą żonę czy dobrego męża. Różnorodność jest wręcz zadziwiająca!STACJA7 POLECAPodobnie, jak zadziwiające są tłumy, które od wielu lat gromadzą się regularnie w krakowskim kościele św. Katarzyny – jednym z największych w Krakowie. Każdego 22 dnia miesiąca odbywa się tutaj msza św. i nabożeństwo, w których zawsze uczestniczy około tysiąca osób. Kto wątpi, niech spróbuje przejść się obok tego kościoła w godzinach nabożeństw. Na całym świecie kult szerzy się za sprawą sióstr augustianek, które stale przyjmują prośby i podziękowania. W odczuciu krakowskich augistianek ostatnie lata najbardziej obfitują w modlitwy młodych małżonków, o dar rodzicielstwa oraz młodych rodziców, o uzdrowienie dla ich była św. Rita?Była córką włoskich wieśniaków, niezbyt zamożnych, ale bardzo szanowanych. Ojciec był lokalnym negocjatorem, który między innymi pomagał rozwiązywać konflikty sąsiedzkie – w tamtych czasach nazywany „sędzią pokoju”. Mieszkali w gminie Cascia, położonej na górzystym terenie Umbrii (środkowe Włochy). Rodzice długo modlili się o dziecko i byli już w podeszłym wieku, kiedy św. Rita przyszła na świat. Jako młoda dziewczyna uwielbiała wspinać się na szczyty gór i tam się modlić. Kiedy skończyła 18 lat, chciała wstąpić do klasztoru, ale rodzice wybrali dla niej kandydata na męża. Miał przeszłość wojskową, był politykiem i… typem awanturnika. Małżeństwo z Ritą, która była dziewczyną o niezwykłych zdolnościach do rozwiązywania konfliktów, nie uspokoiło jego w pierwszych miesiącach próbowała konfrontować się z mężem, ale z czasem zaczęła ustępować i coraz więcej modlić się za niego. Po ludzku wydawać się mogło, że te modlitwy nie były skuteczne, bo mąż zaczął wdawać się w coraz poważniejsze konflikty polityczne i rodzinne. Narodziny dwóch synów przyniosły chwile spokoju do ich małżeństwa. Ale zanim osiągnęli pełnoletniość, mąż Rity wdał się w kolejne spory klanowe i polityczne. Zginął w zasadzce zastawionej na niego w pobliżu rodzinnego młyna (ruiny młyna znajdują się tam po dziś dzień). Jego śmierć chcieli pomścić dorastający synowie. Ich pragnienie wendety zaostrzyło miejscowe konflikty rodzinne i wydawało się, że jedynym wyjściem są kolejne ofiary. Jednak synowie nie zdążyli pomścić ojca, bo według opowieści lokalnych rodzin i podań wielu późniejszych hagiografów, zmarli na równieżRita po tych wszystkich trudnych wydarzeniach postanowiła wstąpić do klasztoru augustianek eremitek w Casci. Nie została jednak przyjęta, bo wśród zakonnic prawdopodobnie były krewne zabójców jej męża. Ale Rita była pewna powołania i po raz drugi poprosiła o przyjęcie do tego samego klasztoru. Postawiono jej więc warunek, że musi pogodzić zwaśnione rodziny w okolicy Casci. I tutaj zaczyna się jeszcze trudniejsza droga dla przyszłej świętej. By wykonać polecenie przełożonej, musiała odszukać zabójców męża, wybaczyć im i poprosić o czasu potrzebowała, by spełnić wszystkie warunki. Dotarła do rodziny, która stała za spiskiem na jej męża, przebaczyła im i poprosiła o przebaczanie w imieniu swojej rodziny. Po tym zdarzeniu stała się symbolem kobiety zdolnej do pojednania rodzin. I została przyjęta do klasztoru augustianek w pokoju i mistyczkaŚwięta Rita jest w ikonografii przedstawiana jako sprawczyni cudów pokoju. Dzisiaj często w intencjach za jej wstawiennictwem spotyka się prośby o zgodę w rodzinie czy dobrą atmosferę w środowisku Rita jest też opisywana jako mistyczka. W czasie życia zakonnego otrzymała jeden stygmat cierpienia Jezusa – otwartą ranę na czole po cierniu z korony. Nosiła go przez piętnaście lat, a na tę pamiątkę powstała po jej śmierci tradycja odprawiania piętnastu czwartków św. Rity. Rana na czole wydawała okropny zapach i zakonnica nie mogła opuszczać swojej celi. Ale podobno raz, kiedy Rita chciała udać się na pielgrzymkę do Rzymu, rana zaczęła wydawać zapach stała się symbolem tej Świętej i tradycyjnie przed kościołami, w dniu kiedy odprawiane są nabożeństwa, sprzedaje się te kwiaty. A widok tysiąca osób z bukietami róż podniesionymi do góry i modlącymi się do św. Rity, złamał już wątpliwości niejednego sceptyka, który nie wierzy w świętą od spraw beznadziejnych kojarzona jest najczęściej opowieść o ogrodzie różanym, który Rita uprawiała zarówno jako młoda wiejska dziewczyna, jak i później za murami klasztoru. Kilka miesięcy przed śmiercią poprosiła jedną z sióstr, żeby przyniosła jej z ogrodu kwiat róży. Był styczeń 1457 (lub 1447 – data nie jest ustalona dokładnie). Można domyślać się z jaką niechęcią siostra poszła do ogrodu. Jednak ku zaskoczeniu zakonnic wróciła z z Casci zmarła 22 maja w opinii świętości. W wielu miejscach na świecie właśnie tego dnia uroczyście obchodzi się jej wspomnienie. Kult św. Rity jest bogaty w przesłania i symbole, ale dwa są najbardziej wyraźne. Kolec z korony cierniowej symbolizuje ludzkie życie pełne cierpienia i bólu, zaś kwitnącą róża jest symbolem nadziei na przezwyciężenie do św. RityŚwięta Rito, Patronko spraw trudnych, Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych, cudna gwiazdo świętego Kościoła naszego, zwierciadło cierpliwości, pogromicielko szatanów, lekarko chorych, pociecho strapionych, wzorze prawdziwej świętości, ukochana Oblubienico Chrystusa Pana, naznaczona cierniem z korony głębi serca czczę Ciebie i zarazem błagam, módl się za mną, o uległość woli Bożej we wszystkich przeciwnościach mojego życia. Przybądź mi z pomocą, o święta Rito i spraw, abym doznał/a skutków Twej opieki, by modlitwy moje u tronu Bożego stały się mi wzmocnienie wiary, nadziei i miłości, szczerego dziecięcego nabożeństwa do Matki Bożej oraz łaskę (proszę wymienić prośbę)I spraw, abym zwyciężywszy wszelkie przeszkody i pokusy, mógł/mogła dojść kiedyś do nieba i tam Ci dziękować i wiecznie cieszyć się towarzystwem Ojca, Syna i Ducha Rita – Modlitewnik w sprawach beznadziejnych [EBOOK]Święta Rita wysłuchuje najróżniejszych próśb. Jest patronką od spraw beznadziejnych – szczególnie takich, które z ludzkiego punktu widzenia wydają się niemożliwe do rozwiązania. Przez jej wstawiennictwo możesz powierzyć Bogu największe ciężary swojego specjalny Modlitewnik, który pomoże modlić się o łaski potrzebne do przezwyciężenia wszelkich przeciwności. Poznasz dzięki niemu historię świętej Rity – prostej dziewczyny o wielkim pragnieniu służenia Bogu. Obok Modlitwy do Świętej Rity proponujemy Ci także Nowennę z zadaniem na każdy dzień jej odmawiania. Ta nowenna to takie duchowe “schody” do zawierzenia swoich największych trosk Bogu.>>> KUP TERAZ W NASZYM SKLEPIE ZA 4,90 ZŁ 1. KULTNOWY SĄCZ źródło: Rys kultu św. Rity w parafii Kult z Cascia w parafii Matki Bożej Niepokalanej zapoczątkowany został przez akt poświęcenia obrazu świętej. Dokonał tego Piotr Bednarczyk w liturgiczne wspomnienie Obraz namalowany przez miejscowego artystę Bernarda Wójcika a będący wierną kopią obrazu Świętej znajdującego się w miejscowości Cascia we Włoszech, ufundowała urodzona w Nowym Sączu, potem mieszkająca we Francji, a pod koniec życia znowu mieszkanka Nowego Sącza, Janina Habel-Juin jako wotum wdzięczności za łaski otrzymane od Boga przez wstawiennictwo św. Rity, szczególnie łaskę pełnej wolności dla Polski, o którą p. Habel-Juin prosiła w dniach stanu wojennego w ojczyźnie. Propozycja ufundowania obrazu spotkała się z bardzo życzliwym przyjęciem ze strony ówczesnego Ks. Proboszcza Parafii Zenona Rogoziewicza, który, od 1966 roku tworząc od podstaw nową sądecką parafię, w budowanym przez siebie kościele przewidział także miejsce, w którym mógł się znaleźć obraz Świętej Rity. Parafianie pokochali św. Ritę , doświadczają Jej opieki i pomocy zwłaszcza w sprawach najtrudniejszych, a nawet, po ludzku sądząc, beznadziejnych. O kulcie św. Rity świadczą wciąż stojące przed Jej wizerunkiem świeże róże - kwiaty Świętej - przynoszone przez wiernych, wciąż palące się świece także zapalane przez nich. W nowennie odprawianej w każdy drugi czwartek miesiąca o godz. bierze aktualnie udział ok. 1500 osób - liczba tych wiernych wciąż wzrasta. Są to zarówno miejscowi parafianie, parafianie parafii sądeckich, jak też wierni przybywający na nowennę spoza Nowego Sącza. Swój udział w nabożeństwach potwierdzali wierni przybywający z następujących miejscowości: Piwniczna, Podegrodzie, Obidza, Szczawnica, Tylicz, Olesno Tarn., Rzeszów, Tarnów. Ludzie przychodzą do św. Rity ze swoimi najtrudniejszymi sprawami. Bo ta święta jest naprawdę niezwykle, cudownie skuteczną wstawienniczką do Boga w naszych sprawach nie do rozwiązania. Jej polecane problemy, których rozwiązać w żaden sposób nie można, jakoś niespodziewanie rozwiązują się. Przychodzą dziękować św. Ricie małżeństwa, które są razem, chociaż razem już być nie miały, przychodzą matki i ojcowie dziękować za powrót zbłąkanych na swych życiowych drogach dzieci. Przychodzą też zdrowi, którzy jeszcze niedawno bardzo byli chorzy. Przychodzą do małżonkowie, którzy proszą o łaskę bycia rodzicami. Przychodzą, bo są przekonani, że łaski, które otrzymali zawdzięczają wstawiennictwu przed Bogiem św. Rity, bo są przekonani, że tam, gdzie ludzkie możliwości zostały wyczerpane, może pomóc Ta Święta, która patronką jest spraw beznadziejnych. Zawsze po modlitwach nowennowych jest sprawowana eucharystia w intencji przedstawionych próśb i jako dziękczynienie za otrzymane łaski. Nabożeństwo kończy błogosławieństwo relikwiami św. Rity i ich ucałowanie. W uroczystym nabożeństwie z błogosławieństwem róż odprawianym w liturgiczne wspomnienie (22 maja) w ostatnich dwu latach brały udział zorganizowane grupy pielgrzymów z Łańcuta, Rzeszowa, Tarnowa, Szczawnicy i Obidzy. Ogólna liczba wiernych biorących udział w tym dorocznym nabożeństwie zdecydowanie wzrasta. Na ręce Księdza Proboszcza przychodzi zwiększająca się wciąż liczba listów z podziękowaniami za wyproszone łaski, jak też listy z prośbami na Nowennę. Są to listy z różnych miast i miejscowości zarówno z Polski /np. z Poznania, Białegostoku, Warszawy, Mrągowa, Olsztyna, Krakowa/, jak też z zagranicy. Wciąż wzrasta liczba osób przyjeżdżających specjalnie do kościoła Matki Bożej Niepokalanej, aby dziękować za lub prosić o wstawiennictwo - zwłaszcza w czasie wakacji. Są to osoby z całej Polski. W ostatnim roku przyjmowaliśmy także zorganizowane pielgrzymki do św. Rity z Rzeszowa /100 osób z kapłanem/, Żarek /50 kapłanem/, z Łańcuta /30 os./, z Olesna /50 os. z kapł./. Księga łask wyproszonych przez wstawiennictwo św. Rity wciąż powiększa się o nowe świadectwa zarówno z Nowego Sącza jak też z różnych stron Polski. Były proboszcz parafii Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu ks. Zenon Rogoziewicz w "Dodatku" do książki o Św. Ricie napisał: "Ufamy, że nasza Patronka Matka Boża Niepokalana zezwoli, aby właśnie tutaj, w tym kościele, rozwinął się kult która patronując swojemu rodzinnemu miastu górskiemu Rocca Porena, będzie chciała patronować naszemu, równie pięknemu i też górskiemu miastu Nowemu Sączowi". Wydaje się, że słowa te już się spełniły i wciąż spełniają na większą chwałę Bożą i dla dobra dusz. Są już 2 tomy specjalnie prowadzonej księgi: "Kronika ku czci Św. Rity", w której zapisane są prośby i podziękowania czcicieli. W gazetce parafialnej systematycznie zamieszczane są krótkie "notki" z tej Kroniki. W Święto Podwyższenia Krzyża 14 września 2007 r. została założona specjalna "Księga Łask i Pielgrzymek". W październiku 2008 r. ukazało się drugie, poprawione wydanie książeczki "Nowenna do św. Rity" w opracowaniu ks. proboszcza Kazimierza Markowicza i ks. Józefa Nowaka - odpowiedzialnego aktualnie za kult św. Rity w pamięci Sługi Bożego Jana Pawła II, w 30 rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową, zamieszczono w niej Jego przemówienie, wygłoszone do czcicieli św. Rity przybyłych do Rzymu w setną rocznicę Jej kanonizacji – 20 maja 2000 stronie 15 „małego modlitewnika” jest pieśń ku czci św. Rity. Na następnych stronach, oprócz Nowenny do św. Rity, jest także Litania ku Jej czci oraz modlitwy:- Modlitwa o wyproszenie łaski zdrowia za przyczyną św. Rity;- Modlitwa o wyproszenie, za przyczyną św. Rity, łaski w sytuacji po ludzku sądząc beznadziejnej;- Modlitwa dziękczynna za łaskę wyproszoną przez wstawiennictwo św. Rity;- Modlitwa osoby poszukującej narzeczonego(ej);- Modlitwa małżonki;- Modlitwa matki;- Modlitwa wdowy;- Modlitwa osoby RELIKWIERZESZÓWRóże dominowały w piątek 22 maja 2009 r. w kościele pw. św. Józefa S. Pelczara w Rzeszowie. Róże otaczały obraz św. Rity, róże były w rękach zgromadzonych w świątyni. Róża to symbol św. Rity – patronki spraw po ludzku ciężkich i beznadziejnych. Relikwie tej wielkiej świętej włoskiego narodu – „drogocennej perły Umbrii” - zostały przywiezione przez pielgrzymów z tej parafii z Cascii – miejsca szczególnie z nią związanego. W dzień, w którym Kościół wspomina św. Ritę, jej relikwie zostały uroczyście wniesione do rzeszowskiego kościoła. Zobacz zdjęcia: Mszę Św. koncelebrował Bp Edward Białogłowski wraz z wicekanclerzem kurii ks. Januszem Sądelem, oficjałem Sądu Biskupiego ks. Józefem Kulą, notariuszem kurii ks. Stanisławem Walczakiem, o. Janem Sochockim oraz proboszczem parafii ks. Stanisławem Wójcikiem. Sylwetkę i dzieje św. Rity, jej duchowość przedstawił w homilii ks. J. Sądel. Wskazywał na jej niezwykłą aktualność w dzisiejszych czasach, "na umiejętność rozwiązywania problemów, a nie uciekania przed nimi". Św. Rita jest symbolem bezgranicznego zawierzenia Bogu, ufności i siły w sytuacjach po ludzku niemożliwych do przejścia i cierpieniach, które mogą wydawać się nie do zniesienia. "Ekspertka od cierpienia" jest wskazówką, jak stawiać czoła w duchu pokory i miłości wszelkim przeciwnościom życiowym, starając się równocześnie wprowadzać pokój i pojednanie między zwaśnionych i skłóconych. "Symbolem jaki towarzyszy św. Ricie jest róża, przypominająca o różach, które ona otrzymała podczas ostatniej zimy swego życia – mówił ks. Sądel – Te róże tak dzisiaj, jak i wtedy dla Rity, są znakiem Bożej miłości, miłosierdzia i przebaczenia". W czasie Eucharystii został poświęcony obraz św. Rity oraz przyniesione przez wiernych róże. Od dnia wprowadzenia relikwii rozpoczęła się nieustająca nowenna miesięcy ku czci św. Rity, odmawiana każdego 22 dnia miesiąca. Św. Rita (1380 – 1457) żyła w Italii w regionie Umbria, najpierw w wiosce Roccaporena, potem w pobliskiej Cascii (ok. 150 km na północ od Rzymu). Zawsze miała nadzieję, często wbrew ludzkiej nadziei. W swoim życiu była żoną, matką, wdową i zakonnicą. Przeżyła ból utraty zamordowanego męża i śmierć dwojga dzieci. Doświadczyła niezwykle wiele goryczy, kiedy odmówiono jej początkowo przyjęcia do zakonu. Jednak to, co po ludzku wydawało się niewykonalne, w jej życiu dzięki wierze i poddaniu się woli Bożej, okazywało się wykonalne. Pokazała, że przebaczenie jest pierwszym krokiem do rozwiązania wielu problemów. Jest patronką spraw po ludzku beznadziejnych. „Orędowniczka pokoju”, „święta od rzeczy niemożliwych”, „święta wymagająca zbyt wiele” to tylko niektóre z wielu określeń używanych do opisu tej jednej z najbardziej popularnych świętych. Kult „drogocennej perły Umbrii” szerzy się już od wieków nie tylko we Włoszech, ale w wielu innych krajach świata. Św. Rita jako kobieta, która swym życiu odgrywała różne role społeczne, ma też wiele do przekazanie kobietom każdych czasów, żyjących w różnych krajach świata, o różnych statusie społecznym. Trzeba tylko Ją poznać. Izabela Fac3. MODLITWY KRAKÓW źródło: Rita z Cascia Św. Rita z Cascii jest najbardziej popularną świętą augustiańską. Jej imię to zdrobnienie od imienia Margherita (Małgorzata). Niewątpliwie jest osobą godną podziwu, gdyż doświadczywszy różnych sytuacji życiowych postrafiła stawić im czoła w duchu pokory i miłości. Wszędzie starała się wprowadzać pokój, stawała się lekarstwem dla zwaśnionych i skłóconych. Żyła w XV w. Lecz szeroko znaną stała się dopiero po wyniesieniu na ołtarze w 1900 r. Historycznie pewne daty z jej życia zapisane są w dokumentach procesu kanonizacyjnego z 1626 r. Całe jej życie upłynęło w Cascii. Jedyny raz opuściła Umbrię, udając się z pielgrzymką do Rzymu. Rita, jedyne dziecko Antoniego Lotti, urodziła się ok. 1381 r. w małej wiosce Roccaporena w pobliżu Cascii. Od wczesnej młodosci czuła powołanie do wstąpienia na drogę życia zakonnego, Augustyn obrazekjednak, na żądanie rodziców, w 1395 roku poślubiła młodego człowieka o dośc gwałtownym usposobieniu. W krótkim czasie została matką dwóch synów. Jako młoda zamężna kobieta i matka całkowicie poświęciła się swojej rodzinie. Własnym postępowaniem starała się łagodzić negatywne cechy charakteru swego małżonka, przyczyniajac sie do jego nawrócenia. W osiemnastym roku ich małżeństwa mąż Rity został zamordowany. Nie wiadomo, czy był napastnikiem, czy padł ofiarą "wendety" w trwającej wówczas wojnie gwelfów i gibelinów. Rita, przepełniona duchem Ewangelii, potrafiła przebaczyć zabójcom męża i zaprzysięgła swych synów, by nie mścili krwi ojca. Modląc sie prosiła Boga, by raczej ich zabrał, niż mieliby oni splamić się krwią dokonując zemsty. Niedługo potem jej niespełnadwudziestoletni synowie zmarli, prawdopodobnie w wyniku jakiejś zaraźliwej choroby. Po utracie męża i dzieci, Rita postanowiła zrealizować swoje dawne pragnienie i poprosiła o przyjęcie do klasztoru Sióstr Augustianek w Cascii. Początkowo odmawiano jej mówiąc, że jeszcze żadna wdowa nie została przyjęta do zakonu. Lecz wreszcie po długich staraniach otrzymała pozwolenie wstąpienia do klasztoru św. Marii Magdaleny w Cascii. Tam przez 40 lat za ścisłą klauzurą prowadziła pełne heroicznej świętości Bogu poświęcone życie. Charakterystyczną dla tej doświadczonej przez życie kobiety była cześć do cierpiącego Jezusa - dlatego św. Rita należy także do grona mistyków pasyjnych Kościoła. Pewnego dnia tak przejęła się kazaniem o cierpieniu Chrystusa, że prosiła o łaskę udziału w cierpieniach Zbawiciela. Wtedy cierń z korony Jezusa wbił się w czoło Rity, i od tego momentu, przez następnych 15 lat, do śmierci nosiła tę bolesną, otwartą ranę. Zmarła 20 maja 1457 r. i w dwa dni później została uroczyście pochowana. Zaraz po śmierci za jej wstawiennictwem zaczęło dziać się wiele cudów, które stały się podstawą do szybkiego rozprzestrzenienia się kultu. Dziesięć lat po śmierci niezniszczone zwłoki Rity zostały przeniesione do klasztornej zakrystii i złożone w ozdobnym sarkofagu. Sarkofag z 1457 r. posiada doskonałą wartość historyczną. Zawiera uznanie jej kultu przez miejscowego biskupa. Także obrazy ukazujące jej życie przedstawiają ją obok umęczonego Jezusa, trzymającą w prawej ręce długi cierń, a jej szlachetna twarz jest obramowana aureolą, która przypomina koronę cierniową. Pierwszy życiorys świętej, spisany na sposób poetycki przez pewnego adwokata z Cascii, nazywa ją "pełnią światła uświęconą, wielce szlachetną kobietą" i opowiada o cudach, które Bóg zdziałał za jej wstawiennictwem. W 1946 r. w Cascii, obok starego klasztoru została zbudowana nowa bazylika, do tego szkoła, hospicjum i dom dla sierot. Bazylika stała się często odwiedzanym miejscem pielgrzymkowym. We Włoszech jedynie św. Antoni jest bardziej popularny od św. Rity, w której wierni widzą skuteczną wstawienniczkę w trudnych sprawach życiowych, gdyż ona sama, jako żona i matka, musiała w swym życiu wiele przecierpieć. Jest czczona w całym świecie katolickim, a zwłaszcza w Ameryce Południowej i na Filipinach, gdzie pod jej wezwaniem są liczne kościoły, a nawet wsie noszą jej imię. Każdego 22. dnia miesiąca wierni gromadzą się w naszym kościele parafialnym św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie na mszy św. odprawianej w intencji próśb zanoszonych do Boga za wstawiennictwem świętej stygmatyczki. Po mszy odprawiane jest nabożeństwo, w czasie którego odczytywane są przesłane lub złożone osobiście prośby wiernych dotkniętych boleśnie przez los, chorych, opuszczonych, zdradzonych ale nie tracących wiary, przybywają lub przesyłają swe intencje osoby pochodzące nie tylko z Krakowa ale wręcz z całego kraju, a nawet rodacy z zagranicy. Doroczna uroczystość w dniu 22 maja to niewątpliwie jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych Krakowa, w tym też dniu nasz Zakon dziękuje swym dobroczyńcom oraz osobom, które swoją pracą i modlitwą wspierają go we wszelkich zadaniach i posłudze. „Największe wrażenie na mnie robią podziękowania za wyjście z depresji” – mówi s. Dorota, która prowadzi stronę „Ogród św. Rity” oraz fanpage „Święta Rita augustianka”.Od kanonizacji św. Rity minęło grupo ponad 100 lat. To okres wystarczająco długi, by stała się znana. W Polsce za jedynego patrona spraw trudnych i beznadziejnych do lat 90. XX wieku uważany był św. Juda Tadeusz. Gdyby nie dwukrotna kasata polskich augustianów – a do żeńskiej gałęzi tego zgromadzenia należała św. Rita – sytuacja wyglądałaby inaczej. Reaktywacja zakonu po prawie pół wieku ożywiła zainteresowanie świętą. To zainteresowanie ogarnia kolejne ze św. Ritą Kult świętych, a zwłaszcza skutecznych wstawienników, kojarzy się z brakiem wykształcenia, prostotą, naiwnością. Nic bardziej mylnego. Różnica jest taka, że tej grupie osób bardziej „wypada” przyznać się do modlitw do św. Rity. Znam jednak ludzi z naukowymi tytułami, którzy modlą się za jej wstawiennictwem równie gorliwie. Przykładem jest prowincjał polskich augustianów, o. Wiesław Dawidowski OSA. Ma za co jej się od tego, że jako młody zakonnik dostał polecenie od przełożonego, by wyjechać do Cascii. Miał być przewodnikiem pielgrzymów po sanktuarium św. Rity. Czuł powołanie do innych zadań. Podczas rekolekcji w międzynarodowym kolegium augustianów w Rzymie klęknął przed jej relikwiami i zawarł ze świętą deal. Obiecał, że jeśli załatwi mu inne miejsce pracy duszpasterskiej, do końca życia będzie odprawiał mszę świętą w intencji jej czcicieli 22 maja, bez pobierania stypendium mszalnego. Ku zaskoczeniu o. Dawidowskiego, szybko został wezwany przez przełożonego, który zmienił decyzję. Układ trwa do św. Rity z parafii Bożego Ciała w za wstawiennictwem św. RityMało tego – Rita pomogła mu w nauce! – To był rok jubileuszowy, akurat kończyłem doktorat i miałem z tym niemało problemów, bo temat nieco mnie przerastał – opowiada prowincjał. – Dzisiaj, po latach, twierdzę, że to był materiał na habilitację. Tak czy owak, augustianie zorganizowali „pielgrzymkę” św. Rity do Rzymu. Przywieziono tam kryształową trumnę, żeby papież Jan Paweł II mógł się przed św. Ritą pomodlić. To był jeden taki wypadek w historii. No, może coś podobnego zrobiono ze św. Teresą z Lisieux. Trumna stała przez całą noc w naszym Kolegium św. Moniki w Rzymie. Nieżyjący już ojciec Russel DeSimone podszedł do mnie i mówi: Sam tego doktoratu nie napiszesz. Ale ona ci pomoże. I tak się stało”.Rita pisze doktoraty? – wyrażam zdziwienie. Ojciec się śmieje. – Nie. Pomaga w sprawach niemożliwych – wyjaśnia. – Czasami taką sprawą jest skupienie studenta na pracy. Żaden święty za nas nie zda egzaminu, nie napisze za nas pracy magisterskiej, licencjackiej czy doktorskiej. Do tego trzeba troszkę talentu, bardzo dużo cierpliwości i „przysiadu”. Jedyne, co święci mogą nam wypracować u Pana Boga, to właśnie ten „przysiad”. I ewentualnie światło Ducha Świętego na egzaminie, ale do niego też trzeba się przygotować – zauważa cenne rady dla maturzystów i studentów, którzy na wiosnę tłumnie nawiedzają św. także:Św. Rita i kwitnące róże. Lekarka opowiada o uzdrowieniu za jej przyczynąPrzebudzenie tajemnicy świętych obcowaniaZapytałam ojca prowincjała, za co kocha św. Ritę. Odpowiedział: – Myślę, że przez jej wstawiennictwo dzieje się rzecz po ludzku niemożliwa w moim życiu. Jak patrzę na swoje wnętrze i wszystkie spowiedzi, jakie odprawiłem, wszystkie moje upadki i nawrócenia… Mimo to ciągle jestem zakonnikiem, augustianinem i księdzem. Modlę się do niej, jestem jej czcicielem i pielgrzymem. – Mówię: Słuchaj, pewnych spraw nie ogarniam, pomóż mi. I per saldo wychodzi na plus. Oby tak zostało do końca życia. Cieszę się, że ludzie garną się do św. Rity i szukają u niej wsparcia. To jest przebudzenie tajemnicy świętych obcowania w Rita ma bliskie relacje z żywymi. Bywa nazywana świętą codzienności, przyjaciółką, aniołem stróżem. Ludzie mają poczucie, że pochyla się nad ich drobnymi sprawami, uczestniczy w nich. Ma dla nich czas, choć jest zasypywana św. RityAugustianki organizują modlitwy nawet w internecie. S. Dorota z Krakowa prowadzi stronę „Ogród św. Rity” oraz fanpage „Święta Rita augustianka”.Czym jest ogród? – pytam. – To miejsce w wirtualnej przestrzeni, gdzie się modlimy, poznajemy życiorys i duchowość św. Rity – opowiada. – Na stronie powstała Wspólnota Róż, która liczy około 200 osób z Polski i z zagranicy. Raz w tygodniu wysyłamy im do modlitwy intencje z Księgi Intencji – codziennie jest kilkadziesiąt nowych. Przy fanpage’u „Święta Rita augustianka” na Facebooku powstała też grupa Ogród św. Rity. Liczy ponad 10 tys. osób. Można do niej dołączyć. Każdego dnia wiele osób prosi o modlitwę, dostając po 100-300 komentarzy z obietnicą historie utkwiły siostrze w pamięci? – dopytuję. – Największe wrażenie na mnie robią podziękowania za wyjście z depresji – mówi. – Ludzie piszą, jak ważne dla nich jest to, że mogą umieszczać intencje, a inni się za nich modlą. Czują obecność św. Rity, ale bardzo pomaga im wsparcie innych. Nie są sami w cierpieniu. Św. Rita dobrze ich rozumie. Za życia straciła wszystkich najbliższych i wie, czym jest samotność. Odrzucono ją z powodu stygmatu kolca cierniowego na czole, który wydawał fetor. W przyjętym przez siebie odrzuceniu i osamotnieniu towarzyszyła do końca Jezusowi. Nawet, jeśli nie wyprosi nam łaski, o którą prosimy, pomaga się z tym z nas?Kult dynamicznie rozwija się także w „realu”. W 2018 r. odbyło się uroczyste wprowadzenie relikwii do parafii św. Kazimierza Królewicza we Wrocławiu. Od października 2017 r. cykliczne nabożeństwa do św. Rity odbywają się w parafii Bożego Ciała w ks. Dariusza Ostałowskiego, wikarego (z doktoratem!), ludzie udają się z prośbami właśnie do niej, bo „patrząc na jej życie, każdy może odnaleźć siebie”. Po czym wyjaśnia: – Jest nam bardzo bliska, jest jedną z nas. Dlatego rozumie nas lepiej niż inni. Poza tym jej życie było przepełnione miłością, którą obdarzała każdego w każdym stanie. Współczesny człowiek cierpi na chroniczny brak miłości, sam także nie potrafi kochać. Zwracając się do Boga za przyczyną Rity, dotykamy miłości, której potrzebujemy, i którą jesteśmy obdarowywani miedzy innymi poprzez wysłuchanie zanoszonych dziwnego, że w parafii rośnie grupa jej czcicieli.– Wśród kartek składanych z prośbami jest wiele podziękowań – mówi ks. dr Ostałowski. – Zarówno jedne, jak i drugie dotyczą wszystkich sfer życia człowieka. I tak, babcia wymodliła zdrowie dla wnuczki, której groziło przetaczanie krwi, matka pracę dla córki, małżonkowie potomstwo, rodzice nawrócenie syna, pojednanie w rodzinie, rozwiązanie problemów Dorota pamięta historię 14-letniego Tomka, który zaczadził się w łazience. Po kilku dniach modlitwy za wstawiennictwem św. Rity odzyskał zdrowie, a było już bardzo źle. Pamiętajmy dziś o podziękowaniach. Rita mocno się napracowała, prosząc za także:Modlitwa za wstawiennictwem św. Rity. Nie tylko w sprawach beznadziejnych Home Dom i OgródPielęgnacja i Uprawa Ogrodu zapytał(a) o 18:22 Co zrobić z różą mam duży ogród a w tym ogrodzie oczywiście róża . Róża samosiejka nieprzycinana rozrosła się do gigantycznych rozmiarów . Jest gigantyczna i "pożera" inne rośliny przycinanie nie wchodzi w grę , ponieważ z obciętej jednej gałęzi wyrasta kilka kolejnych , a w dodatku w zastraszającym tempie . Chciałabym ją usunąć ale nie mogę użyć powszechnego randapa bo nie chciałabym zatruwać ziemi na której jest posadzona bo jej jakość jest naprawdę dobra . czy jest jakieś DIY na magiczną miksturę która sprawia , że rośliny usychają nie niszcząc podłoża ? Odpowiedzi EKSPERTSozi. odpowiedział(a) o 21:57 Użyj środka takiego jak chwastox. Liście w róży uschną i będziesz mógł ją spokojnie wykarczować. Musisz tylko uważać na inne rośliny dwuliścienne żeby ich nie uszkodzić, w przypadku trawy będzie to bez znaczenia bo ten środek jej nie uszkodzi. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Kiedy zaszłam w ciążę w wieku 40 lat, byłam bardzo schorowana. Miałam silną nerwicę i zażywałam leki psychotropowe. Problemy w pracy (kończący mnie psychicznie szef- mobbing)i w domu. Dlatego mimo ogromnej radości bardzo bałam się o dziecko. Już od początku były same komplikacje. Zaczęłam plamić a lekarz nie mógł wysłuchać bicia serduszka. Życie mojej kruszynki było zagrożone. Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską i modlić się do św. Rity (patronki od spraw beznadziejnych). Po pewnym czasie wszystko wróciło do normy. Jednak radość trwała bardzo krótko, bo lekarz zauważył zmiany ginekologiczne a podwyższone markery nowotworowe potwierdzały poważny stan. Trudno opisać co się potem działo i stres jaki mi towarzyszył, jednak nie ustawałam w modlitwie. Po pewnym czasie lekarz stwierdził, że o dziwo nie widzi zmian. Zrobiłam kontrolne badanie i prawidłowy wynik to potwierdził. Będąc w 5 miesiącu ciąży przeżyłam szczęśliwie poważny wypadek samochodowy i po kilku dniach pobytu w szpitalu wróciłam do domu. Po kolejnych badaniach okazało się, że prawdopodobnie mam rzadką chorobę tarczycy, która zagraża mojemu dziecku. Do tego na ciele pojawiły mi się lejące się rany i po badaniu stwierdzono gronkowca złocistego. Lekarz przepisał pomyłkowo antybiotyk, który jest zakazany dla kobiet w ciąży. Źle się czułam, ze stresu rosło mi ciśnienie. A tu znów szok maleństwo przestało rosnąć. Musiałam resztę ciąży pędzić w szpitalu i to nie tym, gdzie planowałam poród. Codziennie chodziłam do kaplicy i modliłam się o zdrowie dla dziecka, ale Matka Najświętsza i św. Rita, której relikwie są właśnie w tym szpitalu, były z nami. Dwa tygodnie przed terminem straciłam przytomność i upadłam na korytarzu. To spowodowało, że zaczął się poród. Pojechałam na niego z różańcem i płatkiem róży św. Rity. Moja malutka córeczka urodziła się zdrowa. Wiem, że to cud, który zawdzięczam NP i św. Ricie. Modlitwa i wiara czynią cuda:) Agata Nasze intencje modlitewne: Ciasteczka Ta strona używa plików cookie, tzw. ciasteczek, aby ulepszyć stronę i dostosować ją do Twoich potrzeb

co zrobić z różą św rity